Jesteś tutaj: stud-tour.edu.pl > Czas wolny > Bańki mydlane

Pupilek

Czy jest ktoś, kto nie woła o pomstę do nieba gdy widzi nauczyciela wielbiącego swojego pupila? Oczywiście mam na myśli kogoś oprócz zainteresowanych tematem. Ulubieniec to nie wymysł szkoły XXI wieku. Taka instytucja funkcjonuje od dawna. Skąd się wzięła i dlaczego wciąż ma prawo bytu trudno powiedzieć. Prawdopodobnie bierze się z tego, że belfer potrzebuje kogoś, kto zostanie wzorem dla całej klasy, kto wykaże się wiedzą, gdy wszyscy inni zawiodą. Ot tak, by udowodnić, że danego tematu jednak dało się nauczyć skoro dany uczeń się przygotował. Krew gotuje się wtedy, gdy dostaje on łatwiejsze pytania, wolno mu więcej niż reszcie, a często nieznacznie odbiega wiedzą od reszty, a jego pozycja w oczach nauczyciela wzięła się z życiowej zaradności i odrobiny szczęścia. Z kolei prawdziwi zdolni uczniowie łechcą ego nauczyciela, który przypisuje sobie ich zasługi. Niestety prawda często jest taka, że zdobywają oni wiedzę w zupełnie inny sposób niż lekcje w szkole.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby komentować.