Jesteś tutaj: stud-tour.edu.pl > Edukacja dorosłych > Szkolenia motywujące- czy mają sens?

Gdy maluch robi sceny

Z pewnością niejednokrotnie byliście świadkami sytuacji, w której mały obywatel zaczyna krzyczeć, tarzać się po podłodze, histerycznie płakać, bądź robić jeszcze bardziej wyrafinowane rzeczy w miejscu publicznym. Dla większości rodziców jest to tak krępująca sytuacja, że ustępują maluchowi, a mały manipulant osiąga nie tylko swój cel ale też przyciąga uwagę szerokiej publiczności. Co robić, żeby „scen” nie było? Przede wszystkim dziecko musi mieć jasno ustalone granice, których przekroczyć nie może. Na przykład może to być zasada, że nie kupujemy zabawek w sklepie, maluch często znajduje inny sposób i sugeruje nam, że coś mu się podoba, ale nie żąda i nie zaczyna płakać na środku działu z zabawkami. Jeśli już zdarzy się, że granica zostanie przekroczona, nie ustępujmy w żadnym wypadku. Choć jest to trudne, nie możemy ulec dziecku. Następnym razem będzie bowiem próbowało wykorzystać tę samą metodę by osiągnąć swój cel. Wbrew pozorom te maleństwa są bardzo przebiegłe i potrafią skorzystać z każdej naszej słabości, a piękne oczka czy płacz nie pomagają w odmawianiu.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby komentować.